memy z papieżem franciszkiem

"Gorliwi i jednomyślni na modlitwie, razem z Maryją” (Dz 1, 14). W Wigilię Zesłąnia Ducha Świętego papież Franciszek modlił się w Grocie Lurdzkiej na terenie Powiedział do mnie: «jesteśmy braćmi». Przygotowałam piękny fotel z poduszkami, na którym Papież zasiadł i zjadł ciasto z serem ricotta. A potem dałam mu moje poezje, które bardzo mu się spodobały. Wszyscy byliśmy oszołomieni – wyznała Edith Bruck. – Naprawdę niewyobrażalne spotkanie. Został z nami prawie dwie godziny. Anioł Pański z Ojcem Świętym Franciszkiem 03.04.2022. 3 kwietnia 2022 12:00 / w Anioł Pański z papieżem Franciszkiem, Franciszek, Kościół, Multimedia, Video. Radio Maryja. Wraz z papieżem Franciszkiem rozpoczął się nowy rozdział w dziejach chrześcijaństwa. Tematem minionej epoki było rozliczenie się z nowoczesnością. Według mnie ten złożony proces doczekał się szczęśliwego rozwiązania podczas publicznej dyskusji kard. Ratzingera z filozofem Jürgenem Habermasem w Monachium w 2004 r. Anioł Pański z Ojcem Świętym Franciszkiem 05.03.2023. 5 marca 2023 12:23 / w Anioł Pański z papieżem Franciszkiem, Kościół, Multimedia, Video. Radio Maryja. nonton film comic 8 casino kings part 1 full movie. Madonna chce się spotkać z papieżem Franciszkiem. Nie chodzi jednak o rozmowę dotyczącą rosyjskiej agresji w chce się spotkać z papieżem. “Jestem dobrą katoliczką” – tłumaczy /fot. instagramSłynna popowa wokalistka Madonna zamieściła w swoich mediach społecznościowych post dotyczący prośby spotkania z głową Kościoła, czyli papieżem Franciszkiem. Jak sama wskazuje, chce z nim porozmawiać o ważnych sprawach. Witam papieża Franciszka – jestem dobrą katoliczką. Przysięgam! Znaczy nie przysięgam! Minęło kilkadziesiąt lat od mojej ostatniej spowiedzi. Czy moglibyśmy się kiedyś spotkać i porozmawiać o ważnych sprawach? Byłam ekskomunikowana 3 razy. To nie wydaje się poważaniem Madonnatłum. @Pontifex Francis —I’m a good Catholic. I Swear! I mean I don’t Swear! Its been a few decades since my last confession. Would it be possible to meet up one day to discuss some important matters ?I’ve been ex communicated 3 times. It doesn’t seem fair. Sincerely Madonna— Madonna (@Madonna) May 5, 2022 Motywy chrześcijańskie w utworach MadonnyGwiazda została potępiona przez Kościół katolicki po swoim kontrowersyjnym występie w Rzymie. W 2006 r. wokalistka została “ukrzyżowana na scenie”, a w efekcie kardynał Ersilio Tonini wypowiadający się także w imieniu papieża Benedykta XVI, powiedział, że posunęła się za daleko i jej występ jest “bluźnierczy”.Nagranie z koncertu:Tym razem granice zostały przesunięte za daleko. Ten koncert jest bluźnierczym wyzwaniem dla wiary i profanacją krzyża. Powinna zostać ekskomunikowana. Ukrzyżowanie się podczas koncertu w mieście papieży i męczenników jest aktem otwartej wrogości. To nic innego jak skandal i próba zdobycia rozgłosu.– cytował wypowiedź kardynała Ersilio Tonini brytyjski dziennik 1990 r. papież Jan Paweł II wzywa do bojkotu trasy koncertowej “Blond Ambition”Jednak to nie pierwszy konflikt w który weszła Madonna z przedstawicielami kościoła. W 1990 r. papież Jan Paweł II wezwał do bojkotu trasy koncertowej “Blond Ambition”. To właśnie podczas występu Madonna symulowała masturbację w trakcie utworu “Like a Prayer”. Oprócz tego na scenie pokazuje się z krzyżem na szyi, przebrana w czarne singiel “Like A Prayer” już 21 marca 1989 r. wywołał mieszane uczucia i stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych przebojów w historii muzyki. Utwór opowiada o miłości i namiętności młodej kobiety do Boga – to mieszanka religijnych odniesień i erotycznych dopełnień. Wykorzystano tutaj wiele religijnych motywów z antyrasistowskim przesłaniem – Jezus był czarny, a płonące krzyże to odniesienie do formacji Ku Klux zarzucili bluźnierstwo, a papież Jan Paweł II zaapelował o zakazanie emisji piosenki we wszystkich kanałach telewizyjnych i stacjach radiowych we Włoszech. • poniedziałek, 23 maja 2022 18:06 Papież Franciszek miał dobrą prasę, ale teraz ta passa minęła. Z ukochanego lewaków, widzących w nim „swoją twarz” po stronie Kościoła, z którym toczą boje, stał się „ruską onucą”. Memiarze rzucili się na papieża i dzięki temu Papież Polak może odpocząć. Co się takiego stało, że papież Franciszek z uwielbianego i docenianego, z głowy kościoła, która miała być nowym otwarciem dla tej instytucji, stał się jednym z czarnych charakterów w polskiej debacie publicznej? I jaki ma to związek z Janem Pawłem II? Obrazek podzielony jest na dwie części. Na górze najbardziej memiczne, uśmiechnięte zdjęcie Jana Pawła II i podpis „Papież Polak po całej nocy picia”, a w dolnej części zamalowana na czerwono niepewna twarz obecnej głowy Watykanu i tekst „Franciszek po jednym redsie malinowym”. Wybrany na głowę Kościoła Katolickiego w 2013 roku Jorge Mario Bergoglio początkowo widziany był jako powiew świeżości w skostniałej instytucji, a jego wizerunek skromnego i pokornego człowieka, uzupełniła troska o rzeczy wspólne, w tym klimat. Dziś jest jednym z najmocniej krytykowanych przywódców, wprost formułowane są zarzuty o bycie „ruską onucą” (czyli osobą sprzyjającą lub opłacaną przez rosyjską propagandę), a memy bezwzględnie rozprawiają się z nim tak, jak wcześniej rozprawiały się z kultem Jana Pawła II. Papież Franciszek: ukochany lewicy Jorge Mario Bergoglio wybrany został na papieża i przyjął imię Franciszka 13 marca 2013. Od samego początku pontyfikatu zaskakiwał gestami dość wyraźnie lekceważącymi formalną (i osadzoną w tradycji) stronę swojego urzędu. Tuż po wyborze miał powiedzieć: „Niech ksiądz sam to włoży. Skończył się karnawał” do swojego ceremoniarza, gdy ten poprosił go założenie czerwonej peleryny, uszytej z aksamitu i obszywanej białym futrem gronostajów. Stało się to na chwilę, gdy papież pierwszy raz miał pokazać się w watykańskim oknie i pobłogosławić światu. Dalej było jeszcze intensywniej, papież zdecydował się nie wprowadzać się do pełnego przepychu papieskiego apartamentu. Zamiast tego zamieszkał w Domu św. Marty, hotelu dla pracowników Watykanu. Papież Franciszek – memy Przyjmując imię „biedaczyny z Asyżu”, Bergoglio nawiązywał jednak nie tylko do zerwania z przepychem. Święty Franciszek (nawiasem mówiąc decyzją Jana Pawła II) jest również patronem ekologów. Argentyński papież już w 2015 roku opublikował swoją drugą encyklikę „Laudato si”, nazywaną też zieloną encykliką, w której wskazuje ochronę środowiska naturalnego, jako jednego z najważniejszych dzisiaj wyzwań, przed którymi stoi ludzkość. Bardzo szybko papież Franciszek zyskał w oczach… ludzi o poglądach lewicowych. Publicysta i znawca Kościoła, Tomasz Terlikowski, wskazuje, że pozytywny wpływ na postrzeganie papieża ma to, iż ten ma „bardzo dialogiczny sposób wypowiadania się. Stara się mówić tak, żeby odbiorca jego komunikatów przyjmował je stosunkowo najłatwiej”. Publicysta wskazuje również, że papież Franciszek jest Latynosem i wiele jego wypowiedzi naznaczonych jest lewicową wrażliwością. Terlikowski zaznacza również, że papież świadomie nie eksponował tych wątków, które są przedmiotem „wojny kultur”. Papież Franciszek nie wracał do języka Jana Pawła II, nie mówił na przykład o „cywilizacji śmierci”, a więcej o kulturze odrzucenia. Franciszek unika mocnych wypowiedzi, nie rezygnuje z nich, ale raczej wplata je w dużo szerszą narrację – mówi Terlikowski. Mirosław Oczkoś, specjalista od wizerunku, mówi mi, że dobry odbiór Franciszka w Polsce związany był z tym, że Polacy odnaleźli w nim odprysk osobowości Jana Pawła II, czyli otwartość na innych ludzi, zwłaszcza w bezpośrednich kontaktach. „Z wizerunkiem tak zawsze jest – dodaje Oczkoś – i to dotyczy każdego człowieka czy instytucji, że dobrze, albo źle wypada się na czyimś tle”. Po abdykacji Benedykta XVI, który sam nie osiągnął takiej popularności, jak jego poprzednik, Franciszek miał ułatwione zadanie i na tle poprzedniego papieża bardzo wyróżniał się skromnością. Papa Franciszek w tarapatach Choć rządzony przez Putina kraj od wielu lat prowadzi agresywną politykę, a w konflikcie z Ukrainą jest już od 2014 roku, brutalna próba powalenia całego państwa ukraińskiego wywołała ogromny wstrząs społeczny w Polsce. Z dyskursu publicznego na chwilę zniknęła bieżąca polityka, a najważniejszymi tematami stała się wojna i jej konsekwencje. Zaczęło się mówić o zagrożeniu, jakie stanowi Rosja, o zbrodniach, jakich dokonuje. Sprawiło to, że polskie społeczeństwo z dnia na dzień zaczęło manifestować antyrosyjskie postawy, które w naszym kraju i tak były wyjątkowo silne (amerykański instytut badawczy Pew Global Rersearch już w 2015 roku wskazywał, że 80 proc. Polaków wypowiada się negatywnie o Moskwie). Polacy zapalczywie krytykowali i zachęcali do bojkotu marek, które nie chciały wycofać się z Rosji – na przykład Nestle, które długo pozostawało głuche na to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, przeżyło w swoich mediach społecznościowych prawdziwe oblężenie. Zakończył się nawet odwieczny pojedynek między majonezami Kieleckim i Winiary, rozstrzygnięto go, gdy okazało się, iż ten drugi należy właśnie do Nestle. Można powiedzieć, że Papież Franciszek podzielił los majonezu Winiary. Memy z Papieżem Franciszkiem Od początku wojny Watykan lawirował. W pierwszych tygodniach Papież Franciszek unikał jednoznacznego potępienia Rosji i wskazania, kto w tej wojnie jest agresorem, a kto ofiarą. Na tym etapie niektórzy konserwatywni publicyści wskazywali jeszcze, że postawa papieża wynika z tego, że głowa Kościoła nie chce zamykać sobie żadnych dróg dyplomatycznych, aby za pomocą dialogu pomóc w rozwiązaniu konfliktu. Marcin Makowski, podsumowując ten czas w swoim niedawnym tekście, nazywa to „charakterystyczną dla Stolicy Apostolskiej ostrożnością”. Papież Franciszek – memy Żadnej taryfy ulgowej dla Franciszka nie mieli internauci, a zwłaszcza memiarze. Ci ostatni od samego wybuchu wywołanej przez Rosję wojny udowadniali, że proste obrazki z konwencjonalnym przekazem i łamiącą go treścią są najszybszym sposobem oceny rzeczywistości. Zanim publicyści zdążyli omówić jakiś temat, przedstawić jego interpretację, to krążyły już o nim dziesiątki memów, choć zwykle prześmiewczych, to jednak omawiających rzeczywistość. Poszło szybko. Najpierw jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się obrazkowe komentarze do braku jasnego stanowiska głowy Stolicy Apostolskiej, ale z każdym tygodniem i z każdą wypowiedzią, retoryka i stanowisko Watykanu było coraz ostrzej krytykowane. Najostrzej zareagowano, gdy Franciszek, mówiąc o Ukrainie, użył zwrotu „wszyscy jesteśmy winni”. Trzeba płakać na grobach. Nie zależy nam już na młodych? Napawa mnie bólem, to co dziś się dzieje. Nie uczymy się. Niech Pan zmiłuje się nad nami, nad każdym z nas. Wszyscy jesteśmy winni! #Pokój #Ukraina — Papież Franciszek (@Pontifex_pl) April 4, 2022 „Wizerunek buduje się tygodniami, miesiącami, latami, a traci często w dwa dni albo nawet w 24 godziny” – mówi mi Oczkoś, komentując, to co stało się budowanym przez lata obrazem Franciszka. Polska szkoła „szkalowania” papieży Gwałtowny upadek wizerunku papieża Franciszka zbiegł się z jeszcze jednym i szalenie interesującym zjawiskiem. Gdy krytyczne memy zaczynały hulać w sieci, na niektórych z nich zaczął pojawiać się Jan Paweł II. Polski papież w memach to temat wyjątkowy. Tak zwane „cenzopapy”, czyli obraźliwe i obrazoburcze wizerunki Jana Pawła II (najczęściej w pomalowanej na żółto twarzy) na stałe weszły już prawdopodobnie do języka mediów społecznościowych, choć jeszcze do niedawna były raczej domeną zamkniętych forów i ludzi bardzo młodych. Celem tych memów od samego początku było szokowanie swoją wulgarnością, nie zaś krytyka oparta na realnych zarzutach. Są na przykład takie, w których JP2 wklejany obok zbrodniarzy wojennych na historycznych zdjęciach. Nie ma znaczenia, nawet że w czasie, gdy zdjęcie zostało zrobione, Wojtyła mógł mieć co najwyżej kilka-kilkanaście lat – to nawet lepiej, jeśli ktoś się złapie na haczyk i… wścieknie, najlepiej publicznie. Kiedy jednak memiarze wzięli na cel papieża Franciszka, przy okazji zniknęła na chwilę memiczna krytyka Jana Pawła II. Papieskie memy Ba, okazało się, że wywodząca się z polski głowa kościoła zyskuje na tle Franciszka. W znacznej mierze wynika to z tego, że JP2 doskonale zdawał sobie sprawę z tego, czym jest Związek Radziecki i jak wygląda rosyjska dominacja, więc część swojego pontyfikatu naznaczył troską o obywateli zza żelaznej kurtyny. Choć dyskusje historyków na temat jego realnego wpływu na rozpad ZSRR ciągle trwają, to trudno zaprzeczyć, że jasno opowiadał się po stronie „wolnego świata”, jak choćby współpracując z administracją Ronalda Reagana przy wspieraniu polskiej opozycji. Dysonans między Franciszkiem a Janem Pawłem II, jeśli spojrzymy na politykę dotyczącą Rosji, jest ogromny. Zapytany o to Tomasz Terlikowski mówi mi, że zapomnieliśmy, że jeśli chodzi o politykę wschodnią, to pontyfikat Jana Pawła II był wyjątkiem, a nie regułą. Po Piusie XII, który był papieżem silnie antykomunistycznym i niespecjalnie przychylnym Rosji, linia dyplomatyczna kolejnych papieży była raczej prorosyjska i prosowiecka. Nazywamy ją linią linii Casarolego i papież Franciszek wprost przyznał, że właśnie do niej się odwołuje Po pontyfikacie Jana Pawła II, który znał Rosję nie z opowieści, nie z książek, tylko z doświadczenia, Watykan wrócił do tej linii – twierdzi publicysta. Przyspieszony kurs wiedzy o świecie made in Poland Kiedy w 1989 roku Francis Fukuyama opublikował słynny esej zatytułowany „Koniec historii”, podniosła się niebywała wrzawa, z której najgłośniej chyba dobywały się głosy krytyki. Amerykański politolog dowodził w nim, że liberalna demokracja jest systemem tak atrakcyjnym, że aż bezkonkurencyjnym. Czas publikacji nie był przypadkowy, bo zbiegł się z procesami dekompozycji Związku Radzieckiego i upadku tak zwanego bloku wschodniego. Krytyka tekstu okazała się słuszna, a jego tezy bardzo szybko zweryfikowała rzeczywistość. Obserwując jednak realia społeczno-polityczne, można było odnieść wrażenie, że optymizm, jaki płynął z tekstu Fukuyamy udzielił się niektórym zachodnim społeczeństwom, również polskiemu. Przekonanie o tym, że żyjemy w bezpiecznej i stabilnej rzeczywistości rozsypało się jak domek z kart, gdy 24 lutego 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę. Ze snu o pokoju (przynajmniej w naszym regionie) wyrwało nas gwałtowne tąpnięcie, które wywołało rewolucyjne zmiany w myśleniu świecie. A rewolucje, nawet jeśli dotyczą tylko wyobrażeń, mają tendencję do obalania autorytetów. Polacy w ciągu ostatnich kilku miesięcy przeszli przyspieszony kurs historii stosunków polsko-rosyjskich, lekcje o dezinformacji i propagandzie, a także o tym, do jakiego okrucieństwa zdolne jest wojsko naszego wielowiekowego przeciwnika. Odświeżyliśmy też traumy z przeszłości, co pozwala nam dzisiaj rozumieć położenie, w jakim znaleźli się Ukraińcy walczący o swoją wolność. Papież Franciszek nie jest w stanie zobaczyć tego samego. Terlikowski mówi mi, że „papież przez swoją latynoską perspektywę nie jest w stanie zauważyć, że rzeczywiście USA w krajach Ameryki Łacińskiej nie były siłą jednoznacznie pozytywną, ale w Europie Stany Zjednoczone i NATO taką siłą są, szczególnie jeśli będziemy porównywać je do Rosji.” Nasze przebudzenie było szybkie, ale Watykan śpi nadal. Kilka godzin temu dowiedzieliśmy się, że Paul Gallagher, szef dyplomacji Watykanu udał się do Ukrainy. To pierwsza tego typu wizyta od początku wojny. Czy to oznacza, że Watykan się przebudził? To możliwe, choć mleko już się rozlało. I choć pewnie jeszcze nie raz w przestrzeni zabawnych obrazków będzie ostro, to będzie przynajmniej zabawnie. * Zdjęcie tytułowe: Giulio Napolitano Był ukochanym lewaków, teraz jest ruską onucą. Memiarze rzucili się na papieża Franciszka Więcej Po godz. 16:30 Krzysztof Szczerski poinformował, że trwa rozmowa telefoniczna prezydenta Andrzeja Dudy z papieżem Franciszkiem. Zapowiedział też komunikat po jej zakończeniu. W krótkim nagraniu opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta Krzysztof Szczerski powiedział, że była to bardzo serdeczna, półgodzinna rozmowa. Prezydent przede wszystkim poinformował papieża o pomocy, jakiej Polska udziela innym krajom w czasie pandemii - podkreślił Szczerski i dodał, że Ojciec Święty uznał to za wspaniały przejaw solidarności, oraz za przykład polskiego ducha pomocy bliźnim w trudnym czasie. Ponadto do Watykanu w najbliższych dniach dotrzeć ma transport ze środkami dezynfekującymi od PKN Orlen. Ojciec Święty zapewnił, że będzie modlił się przy grobie Jana Pawła II w stulecie jego urodzin i poprosił Polaków, aby się z nim duchowo łączyli w tej modlitwie w tę ważną rocznicę. Ojciec Święty przekazał także na ręce prezydenta błogosławieństwo dla Polaków, dla wszystkich rodaków na całym świecie, zapewnił o modlitwie za Polskę i Polaków, ze szczególnym wstawiennictwem Matki Boskiej, której miesiąc maj jest poświęcony. Prosił o to, żeby także modlić się za niego, za ustanie pandemii, za pokój na świecie i dobrą przyszłość w tych trudnych czasach, które dla nas wszystkich są wyzwaniem - powiedział Krzysztof Szczerski Źródło: Wywiad papieża dla "Corriere della Sera" jest dramatyczny. Dramatyczny zarówno z puntu widzenia intelektualnego jak i politycznego – ocenia Tomasz Terlikowski. Słowa Franciszka, jakie padły w wywiadzie dla włoskiego dziennika, spotkały się z falą krytyki. W sprawie pojawiają się kolejne bardzo mocne wtorek na łamach włoskiego dziennika "Corriere della Sera" opublikowano wywiad z papieżem Franciszkiem. W rozmowie poruszono temat wojny na Ukrainie. Rozważając powody, dla których Władimir Putin zdecydował się na agresję zbrojną, Ojciec święty wskazuje, że jednym z nich mogło być "szczekanie pod drzwiami Rosji przez NATO". – To złość. Nie wiem, czy została sprowokowana, ale może tak ułatwiona – papieża wywołały prawdziwą burzę w mediach społecznościowych. Głos zabrało wielu dziennikarzy i polityków. Wśród komentarzy zdecydowanie przeważają te krytyczne. "Dramatyczny wywiad"Tomasz Terlikowski określił wywiad Ojca świętego jako "dramatyczny". "Dramatyczny zarówno z puntu widzenia intelektualnego jak i politycznego" – podkreślił. Katolicki publicysta krytycznie odniósł się nie tylko do słów papieża o NATO, ale również do innych jakie padły w tej rozmowie, w tym tych dotyczących ewentualnej wizyty na Ukrainie, czy przebiegu jego rozmowy z premierem Węgier Viktorem Orbanem. "Jeśli szukać jakichś pozytywów tego wywiadu to będą nim słowa papieża o patriarsze Cyrylu. Na pytanie, czy patriarcha może być człowiekiem, który przekona Putina do otwarcia drzwi do spotkania z papieżem Papież pokręcił głową i odpowiedział 'Rozmawiałem z Kirillem przez 40 minut przez zoom. Pierwsze dwadzieścia minut z kartą w ręku odczytał mi wszystkie uzasadnienia wojny. Posłuchałem i powiedziałem mu: nic z tego nie rozumiem. Bracie, nie jesteśmy duchownymi państwowymi, nie możemy używać języka polityki, ale języka Jezusa. Jesteśmy pasterzami tego samego świętego ludu Bożego' - mówił papież i dodawał, że 'patriarcha nie może zmienić się w ministranta Putina'" – napisał Terlikowski. Podsumowując, przyznał, iż nie wie, co w tym wywiadzie jest gorsze: naiwność, nieznajomość świata czy szczerość."Smutny obraz zagubionego biskupa Rzymu…"Oburzenia nie kryje też dziennikarz tygodnika "Sieci" Wojciech Biedroń. "Papież Franciszek zaczyna wypisywać się ze wspólnoty ludzi cywilizowanych. Katolicy nie mogą milczeć, gdy pasterz jest ślepy. Oby tylko ślepy" – napisał na Twitterze."Dogmat o nieomylności papieży nie dotyczy spraw politycznych. Ale czy trzeba to tak bezdennie niemądrze udowadniać, #Franciszek @Pontifex_pl?" – zapytał z kolei senator KO Marcin Bosacki. Komentując wypowiedz papieża, szef klubu Ronina Józef Orzeł ocenił, iż Franciszek "jest po stronie Rosji i przeciw Zachodowi". "Papież może stać się sprawcą rozłamu w Kościele z powodów politycznych, szybciej niż teologicznych" – posła Dariusza Jońskiego, papież Franciszek "totalnie się skompromitował". "Upadek" – podsumował."Papież Franciszek nie tylko wykazuje się totalna ignorancją względem ukraińskich ofiar bandyckiej rosyjskiej napaści ale także przyzwoleniem na imperializm. Smutny obraz zagubionego biskupa Rzymu…" – skomentował politolog Bartosz się też głosy obrońców Franciszka. Te są jednak w mniejszości:Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera „Rodzaju ludzki, Bóg cię miłuje i dla ciebie stał się człowiekiem, nie jesteś już sam!” – zaznaczył Franciszek podczas tradycyjnej „Pasterki”, której przewodniczył w Wigilię uroczystości Narodzenia Pańskiego w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Papież zachęcił do dziękczynienia za dar łaski Boga oraz abyśmy sami stawali się „pięknym darem”, jak Jezus. „Stawanie się darem nadaje życiu sens. I jest to najlepszy sposób na przemienienie świata: my się zmieniamy, zmienia się Kościół, zmienia się historia, kiedy zaczynamy nie chcieć zmieniać innych, ale samych siebie, czyniąc dar z naszego życia” – powiedział Ojciec rozpoczęciem Eucharystii papież odsłonił i ucałował figurkę Jezusa w ustawionym przed konfesją św. Piotra żłóbku. Rozbrzmiały dzwony bazyliki watykańskiej. Grupa dwanaściorga dzieci z różnych krajów i kontynentów złożyła bukiety białych kwiatów u stóp dwóch czytaniach, po hiszpańsku z Księgi proroka Izajasza i angielsku fragmentu Listu do Tymoteusza św. Pawła Apostoła, diakon odśpiewał po łacinie fragment Ewangelii św. Łukasza o narodzeniu homilii Franciszek odniósł się do słów Ewangelii przedstawiających czuwających pasterzy, których nocą „chwała Pańska zewsząd ich oświeciła” oraz słów św. Pawła Apostoła, który w Liście do Tymoteusza napisał, że tej nocy ogarnęła świat łaska Boga, która „niesie zbawienie wszystkim ludziom”.Wyjaśniając czym jest łaska Boga papież stwierdził, że jest to „Boża miłość, miłość, która przemienia życie, odnawia historię, wyzwala od zła, wlewa pokój i radość”. Zaznaczył, że przyjście Boga na świat jest całkowicie darmowe, gdy tutaj na ziemi wszystko wydaje się odpowiadać logice dawania, aby mieć, a Jego miłości nie można negocjować. „Nie uczyniliśmy nic, aby sobie na nią zasłużyć i nigdy nie będziemy w stanie jej wynagrodzić” – zaznaczył, że Boże Narodzenie przypomina nam, że Bóg stale kocha każdego człowieka, nawet najgorszego. „Bóg cię kocha nie dlatego, że słusznie myślisz i dobrze postępujesz; po prostu cię kocha. Jego miłość jest bezwarunkowa, nie zależy od ciebie” – powiedział i przestrzegł, aby nie traktować Boga jako dobrego, jeśli jesteśmy dobrzy i że karze nas, jeśli jesteśmy źli. „Tak nie jest. Pomimo naszych grzechów nadal nas miłuje. Jego miłość się nie zmienia, nie obraża się; jest wierna, jest cierpliwa. Oto dar, jaki znajdujemy w Boże Narodzenie: ze zdumieniem odkrywamy, że Pan jest wszelką możliwą bezinteresownością, wszelką możliwą czułością” – zaznaczył Ojciec wskazał, że łaska Boga jest też synonimem piękna. „Tej nocy, w pięknie Bożej miłości odkrywamy również nasze piękno, ponieważ jesteśmy miłowanymi przez Boga. Na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, szczęśliwi lub smutni, w Jego oczach jawimy się pięknymi: nie z powodu tego, co czynimy, ale powodu tego, kim jesteśmy. Jest w nas piękno nieusuwalne, niedotykalne, nieodparte piękno, które jest rdzeniem naszego bytu. Dzisiaj Bóg nam o tym przypomina, z miłością przyjmując nasze człowieczeństwo i czyniąc je swoim własnym, `poślubiając` je na zawsze” – mówił FranciszekZwrócił uwagę, że w pasterzach, którzy z pewnością nie byli świętymi, możemy odnaleźć się także i my, z naszymi kruchościami i słabościami. „Odwagi, nie zagubcie ufności, nie zatraćcie nadziei, nie myślcie, że miłowanie to czas stracony! Tej nocy miłość pokonała strach, pojawiła się nowa nadzieja, łagodne światło Boga pokonało ciemności ludzkiej arogancji. Rodzaju ludzki, Bóg cię miłuje i dla ciebie stał się człowiekiem, nie jesteś już sam!” – wezwał abyśmy przyjęli ten dar łaski Boga. „Zanim zaczniemy szukać Boga, pozwólmy się Jemu szukać: nie zaczynajmy od naszych zdolności, ale od Jego łaski, ponieważ to On, Jezus jest Zbawicielem” – zaznaczył Ojciec Święty i zachęcił, abyśmy dali się miłować przez Boga oraz stawiali sobie w Boże Narodzenie pytanie: „Czy pozwalam się kochać Bogu? Czy powierzam się Jego miłości, która przychodzi, aby mnie zbawić?”. Franciszek zachęcił do dziękczynienia za dar łaski Boga, gdyż nasze życie często upływa z dala od wdzięczności oraz sami stawali się darem, jak Jezus. „Stawanie się darem nadaje życiu sens. I jest to najlepszy sposób na przemienienie świata: my się zmieniamy, zmienia się Kościół, zmienia się historia, kiedy zaczynamy nie chcieć zmieniać innych, ale samych siebie, czyniąc dar z naszego życia” – przywołał legendę o ubogim pasterzu, który nic nie mógł ofiarować nowonarodzonemu Dzieciątku Jezus, a któremu Maryja, gdy inni pasterze obdarowywali Go prezentami, dała na ręce Jezusa. „Ów pasterz, przyjmując Go, zdał sobie sprawę, że otrzymał to, na co nie zasłużył, że ma w swoich rękach największy dar w dziejach. Spojrzał na swoje dłonie, które zawsze zdawały mu się puste: stały się kolebką Boga. Poczuł się miłowany i przezwyciężając wstyd zaczął ukazywać innym Jezusa, bo nie mógł zachować dla siebie daru nad darami” – powiedział zakończenie papież zachęcił: „Drogi bracie, droga siostro, jeśli twoje ręce zdają ci się puste, jeśli widzisz, że twoje serce jest ubogie w miłość, ta noc jest dla ciebie. Ukazała się łaska Boga, aby zajaśnieć w twoim życiu. Przyjmij ją a zajaśnieje w tobie światło Bożego Narodzenia”.W modlitwie wiernych modlono się: po arabsku: „Niech najłaskawszy i miłosierny Ojciec umacnia Kościół w wierze w Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, jedynego zbawiciela świata”; po francusku: „Niech Ojciec sprawiedliwy i źródło mądrości prowadzi rządzących i ustawodawców w poszukiwaniu prawdziwego dobra każdej osoby i narodu”; po chińsku: „Niech Ojciec dobry i troskliwy uczyni rodziny wiernymi we wzajemnej miłości, wielkoduszne w rodzeniu dzieci i cierpliwe w ich wychowywaniu”; po portugalsku: „Niech Ojciec święty i bardzo łaskawy powoła licznych młodych do służebnego kapłaństwa oraz upodobni ich do Jezusa Dobrego Pasterza i Baranka złożonego w ofierze” oraz w języku swahili: „Niech Ojciec wierny i źródło nadziei umacnia i wspiera wszystkich cierpiących, rozproszy mroki samotności i niepokoju”.W czasie komunii zabrzmiała najsłynniejsza kolęda „Cicha noc, święta noc! Pokój niesie ludziom wszem”.Po papieskim błogosławieństwie odśpiewano antyfonę Maryjną Alma Redemptoris Mater: „Święta Odkupiciela Matko, któraś otwartą nieba bramą pozostała Gwiazdo morza!”Przy śpiewie kolędy „Adeste fideles”: „Przybądźcie, wierni Przybądźcie wierni, weseli, triumfujący Przyjdźcie, przyjdźcie do Betlejem Narodzonego zobaczcie Króla Aniołów” Ojciec Święty z grupką dzieci udał się do szopki w bazylice watykańskiej. Tam złożył figurkę Dzieciątka Jezus a dzieci wiązanki kwiatów. Odśpiewano włoską kolędę „Tu scendi dalle stelle”, do której muzykę skomponował św. Alfons Maria Liguori, założyciel z papieżem liturgię koncelebrowali kardynałowie, biskupi oraz kilkudziesięciu księży. W wypełnionej po brzegi bazylice watykańskiej zajęli miejsca duchowni i świeccy, wśród których, jak co roku, było wielu pielgrzymów z różnych krajów, przybyłych do Rzymu z okazji świąt Bożego Narodzenia. Licznie przybyli przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej i przy rządzie to siódma Pasterka papieża Bergoglio w czasie jego w uroczystość Narodzenia Pańskiego w samo południe z balkonu centralnego bazyliki watykańskiej papież udzieli błogosławieństwa „Urbi et Orbi” (Miastu i światu) i złoży bożonarodzeniowe tekst papieskiej homilii dostępny jest Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

memy z papieżem franciszkiem